Witam was po przerwie!
Ponieważ zbliża się koniec marca czas na ulubieńców miesiąca, których nie było zbyt wiele. Mam nadzieję, że post Wam się spodoba. :)
Na początek ulubione kosmetyki.
Krem CC oraz krem pod oczy od Bourjois. Kupiłam je podczas promocji w Douglasie i muszę przyznać, że szybko stały się one moimi ulubionymi! Krem jest bardzo lekki i świetne kryje. Skóra po nim jest bardzo miękka, nawilżona i przyjemna w dotyku. Krem pod oczy można też stosować jako korektor, ten duet sprawdza się naprawdę dobrze. Jedynym minusem jest to, że efekt doskonałego krycia nie utrzymuje się długo.
Mam mnóstwo tuszy do rzęs i ciągle nie mogę znaleźć tego jedynego. W tym miesiącu kupiłam i bardzo polubiłam tusz Dolls lash ultra volume od Wibo. Bardzo podoba mi się to jak wydłuża i rozczesuje rzęsy. Wygląda bardzo delikatnie i naturalnie. Jest niedrogi i łatwo dostępny.
Puder rozświetlający L'Oréal Paris,w kolorze 03 - rose insolence. Dostałam go od mamy i uwielbiam go! Jest świetny na wiosnę, rozświetla naszą cerę i nadaje jej blasku. Minusy to cena i wygląd opakowania.
Lakiery do paznokci Golden Rose - Rich Color. Miałam kiedyś lakiery od GR ale nigdy za nimi nie przepadałam. Postanowiłam znowu dać szansę tej firmie i kupiłam lakiery z serii Rich Color. Muszę przyznać, że te były o wiele lepsze niż poprzednie. Jest duży wybór kolorów, a cena jest naprawdę niska. Kolory na zdjęciu to 38 i 52.
Odżywka do włosów Garnier z olejkiem z awokado i masłem karite. Jest ona przeznaczona do suchych i zniszczonych włosów. Moje włosy były bardzo zniszczone i potrzebowały porządnego nawilżenia. Już po pierwszym użyciu byłam bardzo zaskoczona jak dobrze odżywiła moje włosy!
Isana Med Urea balsam do ciała. Przeznaczony jest do bardzo suchej i szorstkiej skóry. Chociaż nie przepadam za balsamami do ciała to ten bardzo przypadł mi do gustu! Może jego aplikacja nie należy do najłatwiejszych to świetnie nawilża skórę i jest w bardzo niskiej cenie.
To wszystkie z moich ulubionych kosmetyków w tym miesiącu, przechodzimy do innych nie poszufladkowanych rzeczy.
Knuckle Rings! Czyli małe pierścionki zakładane do połowy palca. Wyglądają one bardzo delikatnie i noszenie ich (uwaga) jest wygodne!
Delikatna biżuteria. W tym miesiącu postawiłam na bardzo delikatne bransoletki i zrezygnowałam z zegarków. Na zdjęciu mam na sobie bransoletkę FunFun z Apartu oraz bransoletkę missiu.
Mam nadzieję, że podobają Wam się tego typu posty. Koniecznie napiszcie w komentarzu jakie są Wasze ulubione rzeczy w tym miesiącu! :)
Na mojej liście zakupów na pewno znajdą się Krem CC oraz krem pod oczy od Bourjois, bardzo chciałabym je przetestować :)
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie :)
Ładne lakiery ;)
OdpowiedzUsuńhttp://closertotheedgeblog.blogspot.com/
Ta odzywka faktycznie jest cudowna, też ją kupiłam, nakładalam przez tydzień i faktycznie są widoczne efekty! niestety teraz z powodu pośpiechu przerwałam kurację nakładania jej. Mogłabym wiedzieć gdzie kupiłaś Knuckle Rings? Szukam wszędzie i znaleźć nie mogę :(
OdpowiedzUsuńDodajemy?
Knuckle Rings kupilam w H&M oraz w River Island w tych sklepach na pewno coś znajdziesz! :)
Usuńdodajemy :>